PERFEKCJONIZM

perfekcjonizmBrzmi znajomo?

  • lęk przed porażką
  • obawa przed popełnieniem błędów
  • lęk przed odrzuceniem lub krytyką innych
  • myślenie typu WSZYSTKO ALBO NIC
  • za dużo POWINNAM
  • autokrytyka
  • prokrastynacja, czyli odwlekanie
  • zbytnie planowanie, aż do paraliżu, który uniemożliwia działanie
  • niezaczynanie
  • niekończenie
  • nadmierne porównywanie się do innych

Jak Ci się żyje z perfekcjonizmem?
Otwórz oczy i zobacz, że perfekcjoniści nie są najszczęśliwszymi i najbogatszymi ludźmi na świecie. Dziwne, prawda? Przecież tak się starają. Niestety najczęściej tracą energię na maskowanie swojej bierności, która nie wypływa z lenistwa, ale z lęku. Ciągłego strachu przed upadkiem. Jednak perfekcjonizm to błędne koło, narodzony ze strachu rodzi więcej obaw.
Cena jaką płacisz za nieustanne dążenie do ideału jest bardzo duża. Może to być nadmierny stres, bezsenność, depresja, nadużywanie alkoholu, emocjonalna huśtawka, wątpliwości, lęk, poczucie winy.
Jakie jest lekarstwo na perfekcjonizm?
Bywa, że jedynym wyjściem będzie skorzystanie z profesjonalnej pomocy terapeuty. Czasami, w lżejszej wersji, może pomóc i coach. Coaching definiuje się jako wspieranie klienta w osiągnięciu doskonałości i dlatego często uwodzi on już i tak nieszczęśliwych perfekcjonistów. Bardzo ważne, żeby sami coachowie mieli to w pamięci.
Co, mając taką  świadomość, mogę jednak jako coach zrobić?

Zaczynam od identyfikowania ograniczających przekonań i pracuje z nimi. Wystarczy zacząć od listy sytuacji, w których ma się potrzebę być idealnym. Skąd takie przekonanie?
Może też pomóc uświadomienie klientowi absurdalności niektórych założeń. Lęk przed porażką, błędem, czy krytyką powoduje, że uniemożliwiasz sobie rozwój, bo rozwój składa się z porażek i błędów. Nierobienie jest z definicji skazaniem się na 100% plajtę. Czekać to znaczy nie realizować siebie. Tymczasem choć odrobina tego spełnionego jest więcej warta od całej wieczności czekania. Napisał Sławomir Mrożek, (Dziennik tom 1 1962-69). Samo czekanie na idealny moment, mentalność typu wszystko albo nic, po prostu zabiera odwagę i pierwszy najmniejszy choćby krok wygląda niczym skok nad otchłanią. Dlatego tak istotne na tej drodze są praca z emocjami i dawanie sobie samemu empatii.
Bywa, że przenoszę uważność klientów z rezultatów na działanie. Pokazuję, jak uzdrawiające może być skupianie się na małych rzeczach, celebracja prób, szukanie przyjemność w samym robieniu czegoś, uważne przeżywanie chwil. Bo praktyka uważności odwraca uwagę od ideału i skupia ją na równowadze – zbalansowaniu różnych sfer i aspektów życia, a zrównoważony człowiek łatwiej dostrzeże swoje pułapki w myśleniu.

Dobrym sposobem jest tzw. małe działanie.  Na przykład osobom z branży kreatywnej (grafikom, copywriterom, blogerom) daję zadanie FSD (pożyczone od Anne Lemott z jej genialnej książki Bird by Bird):
Zrób pierwszy okropny projekt. Niech będzie naprawdę straszny. Taka jest natura pierwszych prób. Są fatalne. I dopiero na ich podstawie pojawia się coś wartościowego.  Bez shitty first draft (gównianego pierwszego szkicu, czyli FSD) nic nie powstanie. Im więcej marnych początków, tym więcej szans na świetne prace finalne.
Jak na to moi klienci? Boli ich zadanie FSP. Nie chcą tworzyć badziewia. Ratuje ich tylko fakt, że nikomu nie muszą pokazywać swoich dzieł. Pracują marnie dla praktyki. Jednak po jakimś czasie 99% przyznaje mi racje. Poluzowanie standardów dla zabawy pomaga i jest kreatywne.
A Ty, co dzisiaj zrobisz marnie?

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii coach, coach Poznań, Coaching, Prokrastynacja, Systematyczność i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „PERFEKCJONIZM

  1. Maja pisze:

    Sama jestem perfekcjonistką, od urodzenia i muszę stwierdzić, że jest to moja największa zaleta i największa wada 😉 Często różne osoby chcą nauczyć się perfekcjonizmu poprzez uczestnictwo w rozmaitych szkoleniach, ćwiczenia na kursach, ale chyba jest to cecha, z którą trzeba się urodzić. Czy komuś z Was udało się nauczyć perfekcjonizmu?

  2. IB pisze:

    Maju, ja osobiście wolałabym, żeby ludzie oduczyli się perfekcjonizmu, a nauczyli zdrowego podejścia do osiągnięć 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s