PO-PROGRESSTERONOWO PODEKSCYTOWANA

Poniedziałki są moimi dniami refleksji. Dziecko w przedszkolu. Zakontraktowanych godzin niewiele. Można pisać i tym samym nadrobić zaległości blogowe. Ale ciężko skupić mi się na zaległych tematach, do których powrócę pewnie wkrótce, bo jeszcze jestem po-progressteronowo podekscytowana.

W sobotę i niedzielę miałam okazję poprowadzić warsztaty z Journalingu oraz odbyłam 6 sesji z coachingu kreatywności, właśnie w ramach festiwalu Progressteron.

Panie zdecydowanie chętniej kierują swoja uwagę na rozwój miękkich umiejętności. Nie jest im obca introspekcja, chętnie piszą, albo pragną pisać więcej. Ile stron zapisały w trakcie trzygodzinnego warsztatu, wiedzą jedynie  blaty stolików na Libelta 29.

Tematy sesji coachingowych były z pozoru bardzo zróżnicowane: praca, twórczość, rodzina, talenty. Ale w gruncie rzeczy każda z moim klientek badała swój wewnętrzny ogień– energię życiową, potencjał, talent. Jakkolwiek można to nazwać. Spoglądały uważniej, bo albo im ten ogień  gasł, albo rozpanoszył się w nieprzewidywalnym kierunku.

Tak, ukierunkowanie i podtrzymywanie ognia ,  ta kobieca funkcja przeniosła się z domów na ich własne życie. Męskie reguły gry nie są paniom  w smak. Kobiety po swojemu szukają spójności, rozwoju i miejsca. Według swoich własnych zasad.

Po powrocie do domu czułam się naładowana energią, zresztą nadal krąży mi ona w krwiobiegu– ile wspaniałych kobiet! Ile niesamowitych historii! Ile potencjału, chociaż często zamieciono go pod dywan skromności, chaotycznych działań, niekonsekwencji, negatywnych uwaga Bardzo Ważnych Dla Nas Osób.

Mogę mieć tylko nadzieję, że każda z Was, które wyszłyście w sobotę i niedzielę z gabinetu z listą kroków, małym action planem, lub tylko jednym małym działaniem na przyszły tydzień, wprowadzi go w życie i dostrzeże dobre efekty pracy z coachem i postanowi też być takim coachem dla samej siebie.

Trzeba tylko pamiętać o trzech kluczowych słowach:

  • Konsekwencji
  • Systematyczności
  • Spójności

No i kochajcie siebie kobiety bardziej, bo jak mówią reklamy, jesteśmy tego warte.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii coach, Coaching, Journaling/Pisanie Dzienników, Kreatywność, Twórcze Pisanie, Warsztaty. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „PO-PROGRESSTERONOWO PODEKSCYTOWANA

  1. Byłam jedną z tych kobiet na sesji coachingowej. Po spotkaniu z Tobą też jestem mega naładowana. Wieczorem usiadłam i napisałam co dobrego zdarzyło mi się tego dnia. Wyszła tego ponad strona na kompie. I…. spałam fantastycznie, miałam baaardzo miły sen o czymś o czym marzę i był to najmilszy sen jaki mogł mnie spotkać. Obudziłam sie w wyśmienitym nastroju. Czary 🙂 Dziękuję

  2. IB pisze:

    Doroto! Dziękuję Ci bardzo. Takie opinie sprawiają, że moja praca ma sens.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s