CZARY MARY HOKUS POKUS

Ten coach to trochę taki czarodziej, a trochę psycholog. Po raz kolejny rozmawiam z osobą o coachingu i widzę wyraźny bark świadomości, czym jest coaching i kim jest coach. Najczęściej powstaje nieco mglisty obraz czarowniko-terapeuty, który szacher-macher i pozamiata za klienta wszystkie śmiecie, a na koniec powie, co dalej. Szaman – nic dodać, nic ująć.

Ogólna świadomość społeczna na temat coachingu w Polsce jest jeszcze oparta na sensacyjnych doniesieniach mediów o horrendalnych stawkach za sesję coachingową i komentarzach internetowych o tym, że coachowie są najczęściej rozwodnikami, singlami i sami mają problemy ze sobą. http://praca.wp.pl/title,Uwazaj-na-coacha,wid,14423634,wiadomosc.html?ticaid=1e60e , http://biznes.onet.pl/nowoczesni-spowiednicy,18494,5063289,news-detal (komentarze).

Drogi kliencie, przed spotkaniem się z coachem pamiętaj, że masz prawo sprawdzić jego kwalifikacje. Jeśli chcesz, poniżej lista przykładowych pytań, które możesz zadać każdemu coachowi:

1.       Jakie ukończył szkoły i jakie ma certyfikaty/akredytacje (np., certyfikaty ICF lub ICC)?

2.       Czy ma mentora i kto nim jest?

3.       Czy sam przeszedł, bądź przechodzi proces coachingu?

4.       Poproś o referencje od ostatnich trzech klientów.

Jeśli idzie o życie osobiste, gdy oczywiście to dla Ciebie istotna kwestia, zadaj po prostu i to pytanie, czy proces przeprowadza z Tobą matka (ojciec), rozwódka (rozwodnik), czy singielka (singiel). Ale z osobistego doświadczenia wiem, że nie ma to wpływu na sama sesję i relację. Mówię oczywiście z perspektywy siebie, jako coacha i klientki coachingu.  Nigdy mnie nie absorbował stan cywilny moich coachów, ale też sama nie opowiadam na sesjach o mojej córce i mężu.

Wierzę, że spójność widać gołym okiem, a pojęcie to rozumiem jako życie w zgodzie z uznawanymi zasadami i uczciwość wobec siebie i innych.

Zatem coach nie jest czarodziejem – jest zwykłym człowiekiem, który wierzy w Ciebie i widzi Twój potencjał. Taką skrzynię złota, zakopaną pod grubą warstwą wymówek, nieświadomości, przekonań wtłoczonych nam przez rodziców, nauczycieli, życie po prostu.

Przypadkiem ten zwykły człowiek ma zestaw narzędzi do wydobycia skarbu na powierzchnię. Nie mówię o różdżce, ale łopacie i taczce. Pracę wykonasz sam. Coach będzie Ciebie zachęcał do kopania głębiej i rozpoczynania na nowo, kiedy spadnie ci motywacja. Poda ci butelkę z wodą i cały czas będzie Ciebie słuchał. Żadne czary mary, tylko uczciwa relacja oparta na jasnych zasadach.

Ale jeżeli masz sentyment do magii, mam dla Ciebie dobrą wiadomość. Czarodziejem w Twoim życiu jesteś ty sam! Twoje decyzje o tym, żeby w końcu się za to wziąć i zrobić są Twoim własnym czary mary, a systematyczna praca nad zmianą to hokus pokus.

Ja, coach, mam tylko przyjemność iść z Tobą i rozmawiać. Moją rolą jest otwarcie Ciebie na możliwość, na przestrzeń i na zmianę. I jakkolwiek ludzie mówią często: Sam sobie poradzę, to dlaczego co roku na liście postanowień masz te same punkty? Może jednak i Tobie przyda wsparcie i nowa łopata? Czary mary…

Image courtesy of roseannapiter.com

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Coaching. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s